|
|
Blog > Komentarze do wpisu
no to sruu ;O)
może i nie byłoby bloga, bo w końcu żal tracić cenny czas na pisanie i wiszenie w sieci ;O) no ale co tam! zaryzykuję :O)
to zaczynam od znaleziska ;O)
no więc :O) wczoraj, jak co czwartek, wybrałam sie na angielski i Ginką-chan ;O) angielski jest w jednym z tutejszych przedszkoli. dzieci się bawią, a ja siedzę sobie spokojnie w kąciku sali. no i patrzę, a w tym kąciku - stoliczek. a na stoliczku - multum książek!
no tak to z grubsza wyglądało :O) masa książek i książeczek dla dzieci, głównie z lat 60-80-tych! prawdziwa uczta dla mych oczu ;O) no to nawet nie wiem, kiedy mi ten angielski "przeleciał" :O) a poniżej parę rarytasów jakie wygrzebałam ;O) dodam tylko, że po przeglądnięciu wszystkie książki ułożyłam w jak najlepszym porządku ;O) wandalem jakimś nie jestem ;O)
dwieksiążeczki z ilustracjami Lengrena :O) jak ja kocham ten styl! rewela!
Kwapiszon! normalnie rarytas!
i Lutczyn! do tego książki z ilustracjami Jerzego Flisaka tez znalazłam :O)
i co nieco, co pamietam jak czyałam będac w pierwszej klasie :O) wieki temu hi hi hi ;O)
a nawet i japonskie co nieco się znalazło:
i jeszcze takie skarby:
oj dużo tego było :O) i dopiero na koniec zauważyłam, że to nie koniec! całkiem pokaźny zbiorek leżał jeszcze pod stolikiem ;O) ale może to już następnym razem ;O)
i tylko te ilustracje chodzą mi teraz po głowie! kiedyś to się książki wydawało ;O) teraz te naprawde ładne żadko można znaleźć w księgarni - tu u mnie, w mieście. na szczęście jest internet ;O) :O)
piątek, 05 listopada 2010, jolek
|