|
|
Blog > Komentarze do wpisu
taka sobie "gra" :O)
czasami, no może częściej niż czasami :O) zaglądam na facebook'a ;O) i teraz właśnie modna jest książkowa "gra". no to uległam modzie :O) "Reguły gry: Weź do rąk najbliższą książkę. Teraz.
i co mi wyszło???? ano to: "Szedł więc pogrążony w smutku i rozmyślał nad swoim losem." ha ha ha ale poważnie się zrobiło ;O) nie powiem, ale coś w tej grze jest ;O) co nieco pasuje mi ten cytat do mojej obecnej sytuacji ha ha ha ;O) no ale! miało być o książkach ;O) cytat pochodzi z takiej oto książki:
w środku całkiem porządne ilustracje:
książkę kupiłam na aukcji internetowej. za całe 2.5 zł. treść jest w porządku. dość porządnie to i napisane, i wydane. zważywszy na fakt, że książka jest z 1986 roku, wydana przez jakieś mało mi znane wydawnictwo "Alfa". to chyba jakieś "było-mineło". sama autorka we wstępie pisze, że całe dzieciństwo spędziła na Dalekim Wschodzie, z tego 5 lat mieszkała w Japonii. po prostu zna więc to, o czym pisze. w przeciwieństwie do innych książek o podobnej tematyce. bo z bajkami japońskimi mam jeszcze dwie inne książki:
co do treści, to może i nie ma zbyt wielu okazji do czepiania się. ale ilustracje! zgroza! a mogło być tak pięknie..... w końcu to o Japonii, jakby nie było. kraju pięknym, magicznym... i takie tam inne ;O) a tu w bajkach takie chały rysunkowe ktoś powciskał! jakby co, pominę nazwiska autorów ilustracji ;O/
wspomnę tylko, że "Czarodziejski imbryczek" ilustrował i opracował graficznie Jacek Urbański. eh..... ale może za bardzo się czepiam? no to kończę ;O) i spadam se poczytać :O) poniedziałek, 08 listopada 2010, jolek
|